Wrz
09

Jeżeli było coś, czego wybitnie nie znosiłam podczas swojej szkolnej edukacji, to były to bez wątpienia między innymi takie zadania (bo lista takich rzeczy jest raczej długa), które ściśle wiązały się z wykuciem czegoś na pamięć. Jeszcze pół biedy, kiedy musiałam nauczyć się na pamięć jakiegoś wiersza, bo język polski akurat bardzo lubiłam i nastręczał mi on absolutnie żadnych problemów, ale wykuwanie na blachę przeróżnych dat, słówek w obcych językach czy jakiś daremnych wzorów i całej masy bezużytecznych informacji, było dla mnie prawdziwym koszmarem. Uczenie się na pamięć jest oczywiście jednym z najlepszych sposobów ćwiczenia pamięci, aczkolwiek uczniowie generalnie za taką akurat metoda specjalnie nie przepadają. Ażeby wykuć coś na pamięć, muszą na to poświęcić naprawdę dużo czasu – a nie wszystkim takie rzeczy przychodzą łatwo. Dla niektórych to prawdziwa droga przez mękę, rzecz zupełnie nie do przebrnięcia. Niestety, niekiedy jest to jednakże konieczne i trzeba się jednak przemóc.