Wpisy oznaczone tagiem obrona

Gru
19

Instynkt samozachowawczy Jakże często wyrażamy się o kimś, że zachował się taki, a nie inny sposób, ponieważ kierował nim instynkt samozachowawczy. Sami również w stosunku do siebie bardzo często używamy takiego określenia. Instynkt samozachowawczy jest czymś w rodzaju intuicji, przeczucia. Pozwala nam uniknąć wielu niebezpieczeństw – człowiek zawsze jakoś podświadomie wyczuwa zagrożenie czy nawet nieprzyjemności, po czym stara się zachowywać tak, aby ich uniknąć. Instynkt samozachowawczy to coś na kształt pierwotnego instynktu, jest to w każdym z nas, tylko, że u jednych jest czymś bardzo wyczulonym, a u innych czasem wręcz uśpionym. Czujność wyłącza nam się zazwyczaj w takich sytuacjach, kiedy czujemy się bezpiecznie i mamy świadomość, że nic nam nie grozi. Instynkt samozachowawczy możemy w znakomity sposób zaobserwować u zwierząt – nawet tych naszych domowych pupilków. Dajmy na to pies nie pozwoli sobie na zachowanie ze strony człowieka mające go skrzywdzić. Przeważnie wyczuje, co się święci i będzie się bronił.

Gru
13

Zachowanie szarmanckie Tak zwane szarmanckie zachowanie jest w obecnych czasach czymś, z czym nie mamy do czynienia niestety zbyt często, na co zresztą znaczący wpływ ma bardzo wiele różnych okoliczności. O zachowaniu szarmanckim mówimy przede wszystkim wtedy, kiedy mamy na myśli zachowanie mężczyzny w stosunku do kobiety. Mężczyzna szarmancki – nie mylić broń Boże z namolnością i chęcią podrywania kobiety – to taki mężczyzna, który kobietę szanuje. Ustąpi jej miejsca w zatłoczonym tramwaju czy autobusie, pierwszą przepuści w drzwiach, nie będzie na siłę wyrywał z barku ręki do całowania, jeśli się zorientuje, że kobieta nie ma ochoty być całowana w dłoń. Szarmancki mężczyzna przyniesie swojej kobiecie zupełnie bez okazji bukiet pachnących kwiatów. O paniach nie będzie wyrażał się w sposób lekceważący. W dzisiejszych czasach taki facet to rzadkość. Myślę, że dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że kobiety tak strasznie chcą równouprawnienia, że przejawy uprzejmości traktują często jak seksualne molestowanie.